aaa4 |
Wysłany: Śro 12:44, 26 Kwi 2017 Temat postu: |
|
Ulica jechal powoli szary winnebago adventurer, wygladajacy jak statek kosmiczny. Ben staral sie dostrzec, czy za kierownica siedzi Vincent, choc byl niemal pewny, ze to jest ten winnebago.
-Boze! - mruknal.
Stepanski zagwizdal z zachwytu.
-Dwiescie tysiecy jak nic! - wykrzyknal. - Moze wiecej. Karawan hotelowy.
-Sluszne okreslenie, pomyslal Ben. Tylko przymiotnik nie ten. |
|